Dodaj do ulubionych Ford się nie poczuwa, stacja paliw - też nie Gość: xxx IP: 217.153.19.* 28.04.04, 07:46
Sprawdzanie Numeru VIN. SPRAWDŹ Forum Ford Club Polska > Forum Ogólne > Ford Life > Hyde-Park: Audi A3 od 2012 roku
Nie każda morda pasuje do Forda, a moja tak:D : tbone001 Model: Ford Fiesta Mk6`06 Wersja: Inna Silnik: 1.3i/70KM Dołączył: 13 Maj 2009 Posty: 103 Skąd: Wuwua:
Sprawdzanie Numeru VIN. SPRAWDŹ Forum Ford Club Polska > Forum Ogólne > Ford Garage > Kupujemy auto: Focus Mk3 2013-2014 1.6 TDCI
. Wybaczcie ten kontrowersyjny tytuł, ale musiałem tak zacząć, bo bardzo mnie rozbawiło to określenie, które podobno jest stare, tylko ja go usłyszałem dopiero kilkanaście dni temu, po zamówieniu swojego Mondziaka. Właśnie ... zamówiłem Mondeo i czekam na jego odbiór na początku lipca. Dlaczego zamówiłem to auto skoro oferta jest tak ogromna? Postaram się opisac co mi się niedawno przydażyło. Mój motoryzacyjny dorobek jest bardzo mizerny - pierwsze auto to był maluch, którym jeździłem 7 lat. Następnie Seicento ktorym jeżdżę już 4 lata do tej pory. O swoim pierwszym nowym samochodzie myślę gdzieś od 6 miesięcy. Najpierw miał to być Punto, potem Brava pod wpływem pięknej reklamy, następnie Lancer, później zobaczyłem reklamę nowej Laguny Coupe w tv i od tego momentu zakochałem się w tym aucie. Nie chciałem nic innego. Przekonałem już nawet zonę, że to wcale nie będzie przedłużenie penisa. Że auto mimo ponad 200-konnego silnika, 18 calowych felg, małego prześwitu i 2-drzwiowe - będzie idealnym wyborem dla naszej małej rodziny Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. (2+1). Żona się zgodziła na Lagunę Coupe, ale nie byłaby sobą, gdyby nie chciała pochodzić ze mną po salonach. Na tamtym etapie (było to miesiąc temu) nawet mi do głowy nie przyszedł Ford Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Żaden z Fordów! Nawet o tej marce nie pomyslałem przez pół sekundy. Zrobilismy sobie spis wszystkich salonów w Bielsku-Białej i okolicach i zaczęlismy od Citroena. Spodobał nam się nowy C5 i umówilismy się na jazdę próbną. Odczucia po tej jeździe były mieszane - auto wygodne, ale słaby silnik, a mocny silnik znacznie przekraczał nad budżet (maks 150 tysięcy brutto). Następnie udalismy się do Renault oglądac Lagunę oraz Lagunę Coupe. Zwykła Laguna w środku to był luksus, ale z zewnątrz nie specjalnia miała sportowy charakter. Nowej Coupe nie było w salonie, więc umówiłem się że jak tylko będzie, wtedy natychmiast przyjdziemy na jazdę próbną. Następnie udalismy się do Mitsubishi oglądac Lancera Evo X. Autko z zewnątrz wspaniale wyglądajace (nie licząc wiejskiego spojlera), auto ma tez świetne osiągi, niestety w środku wygląda jak Punto z lat 90-tych (fatalne wykończenia). Jakos w tych dniach zadzwonił do mnie klient, który prosił, abym podrzucił mu towar do pracy dla niego i jego szefa Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Okazało się, że pracuje w salonie Forda. Ucieszyłem się, bo przy okazji będę mógł zerknąć na te auta (kojarzyłem tylko Focusa i starego Mondeo Mk1, Mk1 i Mk3). Po przyjeździe na miejsce moja zona zakochała się w fordzie Kudze, a moje oczy od razu powędrowały na czarnego Mondeo Mk4. Na tyle mi się autko spodobało z wyglądu oraz w środku (wersja titanium), że poprosilismy o jazdę próbną. W kilka chwil już prowadziliśmy to autko najpierw na wąskich i krętych drogach, później na drodze ekspresowej. Był to dizel 140 konny. Auto prowadziło się nadzwyczaj dobrze. Najmniejszy ruch kierownicą od razu zostawał przekazywany na cały samochód. Fotele świetnie trzymały, auto było bardzo ciche, a do tego w środku wykończone tak, że nic nie skrzypiało i nie trzeszczało. Pozytywnie nastawiony zacząłem analizować dostępne modele oraz silniki i udałem się do domu z nowym katalogiem. Na następny dzień poprosiłem ojca o ocenę wstępną tego auta. Wyraził się bardzo pozytywnie na temat Mondziaka, do tego nowa bryła tez mu się spodobała. Dziwne jest to, że tego samego dnia zadzwonili do mnie z salonu Forda z propozycją oddania tej wersji demo do testowania na weekend. Oczywiscie natychmiast zgodziłem się, by juz w sobotę rano odbierac auto z salonu. Najpierw przejechałem się do ojca - ten w swoim zyciu miał tylko nowe samochody (około 15-tu modeli) i to przeróznych marek (wymienia je co 2 lata), więc ma doświadczenie. W sumie pojeździł autem około 30 minut i bardzo pozytywnie sie o nim wypowiadał. Powiedział, że mogę śmiało brać, byle był to dizel Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Przez te dwa dni zona testowala auto na długich trasach. Ja natomiast testowałem je pod względem trakcji i dynamicznej jazdy w nocy, kiedy ruch był mały. Byłem na TAK, zona była na TAK, rodzice byli na TAK. Kilka dni później decyzja zapadła - naszym pierwszym, nowym autem będzie jednak Ford Mondeo Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Odpuściłem sobie już jeżdżenie po innych salonach, udałem się do firmy leasingowej i w 24h miałem decyzję pozytywną. Następnego dnia pojechalismy z zoną do salonu zamówić auto i wpłacić zaliczkę. Problem był tylko w wyborze koloru oraz silnika: - ja chciałem czarny, sportowy i bardzo reprezentacyjny kolor oraz silnik najmocniejszy 2,5l benzyna turbo. - żona chciała kolor jasniejszy, bardziej praktyczny i silnik dizla, gdyż bała się, że poand 200-konnym autem nie będzie potrafiła bezpiecznie jeździć. Na miejscu w salonie o silniku zdecydowałem ja, jednak będzie to benzyna. Co do kolorow to sprzedawca (pozdrawiam genialnego sprzedawcę w bielskim Auto-Bossie - Pana Łukasza Wykę!) pokazał nam na parkingu wszystkie możliwe kolory. Wspólnie z żoną stwierdzilismy, że czarny jest najpiękniejszy, choc faktycznie bardzo mało prkatyczny. Tym sposobem auto zostało zamówione w wersji Titanium-S ze wszystkimi bajerami oraz homologacją na auto ciężarowe. Wyprodukowane zostanie w czerwcu 2009, a do odbioru będzie około 10 lipca Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Córeczka (7-letnia) też zaaprobowała nowe auto, gdyż miała bardzo wygodnie z tyłu oraz zakochała się w podstawkach pod kubeczki z Mcdonaldsa Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Juz się nie moge doczekać - to auto to genialny komporomis dla nas. Żona ma auto duże, pakowne, 5-drzwiowe z ogromnym bagaznikiem. Ja mam auto agresywnie wyglądające, z dyfuzorem stylowym, dwiema rurami i mocnym silnikiem oraz oboje mamy auto bezpieczne i z doskonała trakcją !!! Z ciekawosci napiszę, że tydzien temu mieliśmy jazdę moją wymarzona Laguną Coupe 200-konną i cieszę się, że mimo wszystko kupuję Mondeo Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Po pierwsze mondeo wygląda przy lagunie jak czołg, ma świetna prezencję. Laguna to faktycznie takie przedłuzenie penisa jak to moja zona powiada Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Auto dla singla, który chce powyrywac laski (jest bardzo małe, a miejsca z tyłu jak kot napłakał). Taka to moja przygoda z fordem zacznie się juz niebawem i pewnie będę czestym gościem na tym forum, bo bardzo chcę dbac o mój pierwszy, nowy samochód Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Serdecznie Was wszystkich pozdrawiam. Ps1. W Mondeo widzę jeden mankament - głośniki są fatalnej jakości. Już w swoim Seicento mam MbQuarty, co gra o niebo lepiej jak te pierdziawki z Mondeo. No ale już dzwoniłem do salonu Car-Audio i przygotowałem ich na wymianę. Jeszcze nie wiem na co, ale zrobię to na 100%, bo słuchanie ostrej, metalowej muzyki w samochodzie to doskonała chwila relaksująca pośród szybkiego i pędzącego życia. Ps2. Jesli ktoś ma wersję Titanium-S z tym silnikiem, moze napisze mi kilka uwag na temat tego auta - na co zwracać uwagę?
Please add exception to AdBlock for If you watch the ads, you support portal and users. Thank you very much for proposing a new subject! After verifying you will receive points! kentucky1 23 Jul 2018 12:24 139284 #1 23 Jul 2018 12:24 kentucky1 kentucky1 Level 2 #1 23 Jul 2018 12:24 Witam. Mam pytanie. W piątek sprzedałam auto Ford Mondeo Mk 3. Auto według mnie było sprawne tzn. wszystko działało oprócz klimatyzacji o której kupujący wiedział. Auto wystawione było za 4700 zł, sprzedane zostało za 4000 zł. Jednak kupujący napisał mi dziś SMS dlaczego nie powiedziałam że zawieszenie jest wybite i że chyba odda samochód. Nie znam się na tym zupełnie, nie wiedziałam że jest coś nie tak i o tym też poinformowałam kupującego. Kupujący oglądał auto, przejechał się nim i nie miał żadnych zastrzeżeń. Czy muszę przyjąć auto od kupującego? Proszę o pomoc bo nie mam pojęcia co mogę zrobić w tej sytuacji. Dodam, że autko naprawdę nie było złe, a cena za którą ostatecznie sprzedałam chyba niezbyt wygórowana... #2 23 Jul 2018 12:36 Szyszkownik Kilkujadek Szyszkownik Kilkujadek Level 37 #2 23 Jul 2018 12:36 Sprzedałeś jako osoba prywatna czy jako przedsiębiorca? #3 23 Jul 2018 12:49 kentucky1 kentucky1 Level 2 #3 23 Jul 2018 12:49 Jako osoba prywatna. Czytałam gdzieś, że jest coś takiego jak "wady ukryte" tylko, że ja się naprawde na tym nie znam i nie wiedziałam, że jest coś nie tak. #4 23 Jul 2018 13:30 Szyszkownik Kilkujadek Szyszkownik Kilkujadek Level 37 #4 23 Jul 2018 13:30 A w umowie zawarta była klauzula, że kupujący zapoznał się ze stanem faktycznym pojazdu, a sprzedający oświadcza że pojazd nie posiada wad ukrytych? #5 23 Jul 2018 13:34 kentucky1 kentucky1 Level 2 #5 23 Jul 2018 13:34 Tak była taka informacja ale czytałam że ona niewiele daje nie wiem czy to prawda? #6 23 Jul 2018 13:47 Szyszkownik Kilkujadek Szyszkownik Kilkujadek Level 37 #6 23 Jul 2018 13:47 Kwestia interpretacji. Jak to w zagadnieniach prawnych. Co innego jest zużycie spowodowane normalną eksploatacją. Tutaj argument po stronie sprzedającego. Kupujący mógł przecież sprawdzić stan zawieszenie, a jeśli się nie zna to zlecić ocenę w stacji diagnostycznej. A co innego jeśli się auto miało dzwona i ta informacja została zatajona przed kupującym. Polecam lekturę: #7 23 Jul 2018 15:26 forest1600 forest1600 Level 17 #7 23 Jul 2018 15:26 Próba naciągniecia, było wpisane, że kupujący zapoznał się ze stanem technicznym pojazdu, a zawieszenie, to część eksploatacyjna, nie przyjmowałbym zwrotu, ewentualnie w takim stanie, jak było sprzedane, czyli sprawnym zawieszeniem. #8 23 Jul 2018 15:46 eurotips eurotips Level 38 #8 23 Jul 2018 15:46 Zwrot używanego auta kupionego od osoby fizycznej to nie taka prosta sprawa, widziały gały co brały i miał możliwość przejechania się. Także nie powinnaś godzić się na zwrot jeśli nie masz niczego za uszami, na bank w sądzie przegra i poniesie dodatkowe koszty np. rzeczoznawcy, bo nie można od 20-letniego auta oczekiwać stanu salonowego. #9 23 Jul 2018 16:05 teskot teskot Level 34 #9 23 Jul 2018 16:05 A najgorzej jak przez ten czas coś jeszcze tym autem nabroił (potrącił kogoś, ukradł paliwo ze stacji itp) to Ty byś miał przerąbane. #10 23 Jul 2018 19:08 bula17 bula17 Level 22 #10 23 Jul 2018 19:08 Nie ma zwrotu w takiej sutułacji mogł jechac na stacje diagnostyczna i sprawdzić bardzo niska wartosc wiecej biegania niż to warte poza tym ile czasu mineło od sprzedaży ? #11 23 Jul 2018 19:24 K3 K3 Level 27 #11 23 Jul 2018 19:24 Olać. Skuteczna reklamacja wymagałaby, aby kupujący założył sprawę cywilną, oraz powołał rzeczoznawcę. Nieopłacalne dla niego przy przedmiocie sporu o wartości 4kPLN. #12 23 Jul 2018 19:39 c2h5oh c2h5oh Moderator #12 23 Jul 2018 19:39 Stary trik. Będzie chciał żebyś oddała mu część kasy. Tak robią cwaniacy od wielu lat. #13 23 Jul 2018 20:02 robokop robokop VIP Meritorious for #13 23 Jul 2018 20:02 Wybite zawieszenie nie jest wadą ukrytą - robił przejażdżkę, to chyba czuł że coś stuka. Więc teraz zęby w tynk. #14 23 Jul 2018 22:18 LENIWIEC_PL LENIWIEC_PL Level 28 #14 23 Jul 2018 22:18 Witam serdecznie. Zgodnie z prawem polskim nie musisz przyjąć zwrotu pojazdu tym bardziej, że kupujący miał szansę się przejechać autem i sprawdzić stan zawieszenia. Zawsze mógł zaproponować podjechanie na stację diagnostyczną gdzie za niewielką dopłatą diagnosta by sprawdził stan samochodu i nawet wydał stosowny dokument. Jednak jak widać "Nie każda morda pasuje do forda" Rozwiązania są dwa, albo oddasz mu kasę a on tobie samochód dla świętego spokoju i tu możesz się rozczarować bo kilka części może być podmienione z dobrych na używane(wyeksploatowane) albo odmówić zwrotu pojazdu i czekać na rozwój sytuacji. Ja osobiście jeśli nie miałbym nic za uszami wybrałbym to drugie. #15 23 Jul 2018 23:27 Chupacabra Chupacabra Level 33 #15 23 Jul 2018 23:27 LENIWIEC_PL wrote: za niewielką dopłatą diagnosta by sprawdził stan samochodu i nawet wydał stosowny dokument. Dokładnie. Mnie taka usługa kosztowała 40 złotych, więc żaden majątek. A przetrzepał auto lepiej jak na przeglądzie. #16 24 Jul 2018 10:07 nici nici Moderator Chiptuning #16 24 Jul 2018 10:07 Dokładnie, stary trik. A za pare dni postraszy sądem i zaproponuje 1000zł dla niego za koniec sprawy. Każ spadać na drzewo. #17 24 Jul 2018 10:26 sanfran sanfran Network and Internet specialist #17 24 Jul 2018 10:26 Nie gódź się na zwrot, nie kłóć się, bądź ostrożny w tym co mówisz (pamiętaj, że może cię nagrywać) i zgadzaj się na sąd. Ja to miałem zwariowaną sytuację z samochodem (rok 1990). Kupiliśmy malucha w piątek i stwierdziliśmy, że może pojedziemy do Berlina Zachodniego (ze Śląska). Wróciliśmy w niedzielę wieczorem a tu sprzedający z kasą (co do grosa), że się rozmyślił i chce auto z powrotem. No coż, dostał je, tysiąc więcej na liczniku, brudne po podróży i na rezerwie. Nie narzekał. #18 24 Jul 2018 10:27 ^ToM^ ^ToM^ Level 40 #18 24 Jul 2018 10:27 Nie przyjmować auta (chyba, że to była jakaś wada ukryta, ale zakładam że nie). Niech idzie do sądu. Sąd każe Ci przyjąć auto i oddać kasę to tak zrobisz. Właściwie to jest najlepsze rozwiązanie. Można też przyjąć auto, oddać pieniądze i sprzedać je ponownie komuś innemu. Też tak można robiąc ukłon w stronę klienta (w USA to standard w zasadzie). Ale nie ma obowiązku tak robić. Sąd niech rozstrzygnie. Pzdr! #19 24 Jul 2018 10:40 sanfran sanfran Network and Internet specialist #19 24 Jul 2018 10:40 ^ToM^ wrote: Też tak można robiąc ukłon w stronę klienta (w USA to standard w zasadzie). Prywatna sprzedaż to nie jest układ sprzedawca - klient. W UK samochody w sprzedaży prywatnej (i nie tylko samochody) są sprzedawane na zasadzie "sold as seen" i nie ma zmiłuj. Nie wiadomo, co kupujący zrobił z tym samochodem a i sprzedający mógł pieniądze zainwestować w nowy pojazd. #20 24 Jul 2018 10:42 Szyszkownik Kilkujadek Szyszkownik Kilkujadek Level 37 #20 24 Jul 2018 10:42 @kentucky1 zatem jak widzisz, jeśli nie masz nic na sumieniu (czytaj: zataiłeś jakąś istotną usterkę lub podstępem coś zamaskowałeś) to możesz olać kupującego i spać spokojnie. Nawet jak będzie groził sądem. Odrzucać konsekwentnie wszystkie jego roszczenia. Co innego, jeśli masz coś na sumieniu (w sensie świadomie oszukałeś kupującego) to najlepiej... oddaj po dobroci. Niezgodność towaru z umową to klauzula stosowana gdy konsument (klient- osoba prywatna) kupuje od przedsiębiorcy (sklep, firma itd.). W Polsce sytuacja prawna opisana przez @sanfran w tym temacie jest podobna jak w UK. #21 24 Jul 2018 11:22 yogi009 yogi009 Level 43 #21 24 Jul 2018 11:22 Zgadzam się z Kolegami. Kupujący oglądał auto, zapoznał się ze stanem faktycznym i podpisał umowę. W tej kolejności. Jeszcze po drodze dostał zniżkę ceny. To nie jest auto z salonu. #22 24 Jul 2018 11:25 robokop robokop VIP Meritorious for #22 24 Jul 2018 11:25 Kiedyś kiedyś znajoma miała taką sytuację - sprzedała auto. po bodaj 2 tygodniach, zgłosił się do niej nabywca, z fakturą z warsztatu na bodaj 2 tysiące złotych za remont zawieszenia - znajoma powiedziała gościowi, że widział co kupował, to nie jest nowe auto, tylko ze znacznym przebiegiem - wysłała go na drzewo. Gość słał jej potem pisma z "przedsądowym wezwaniem do zapłaty", w końcu dał sobie spokój - liczył że się wystraszy. #23 24 Jul 2018 11:33 qs300 qs300 Level 32 #23 24 Jul 2018 11:33 Jeśli samochód byłby kupiony w komisie lub od handlarza, wtedy można dochodzić swoich praw odnośnie wad ukrytych, jeśli sprzedającym jest osoba fizyczna, prawo to nie ma zastosowania. Nie każdy sprzedający (osoba fizyczna) musi być mechanikiem lub znać się na samochodach a w interesie kupującego jest, żeby jak najlepiej sprawdzić samochód zanim podpisze warunki umowy z klauzulą o wiadomym stanie technicznym. Kupujący może sobie sprowadzić mechanika, zaprowadzić samochód na stację kontroli pojazdów, żeby sprawdzić jego stan techniczny, jeśli tego nie zrobił, to znaczy że zapoznał się z jego stanem technicznym i go akceptuje. #24 24 Jul 2018 15:25 Piotsztykiii Piotsztykiii Level 5 #24 24 Jul 2018 15:25 Wydaje mi się, że kupujący ma prawo zwrócić samochód w ciągu 30 dni od daty zakupu, nie podając żadnej przyczyny. Oczywiście samochód musi być w takim stanie jak podczas sprzedaży, co oczywiście jest trudne do zweryfikowania bo mogły zostać wymienione części ze sprawnych na niesprawne, jak ktoś już wcześniej napisał. Sam osobiście w swoim życiu zwróciłem dwa samochody kilka dni po zakupie. W obu przypadkach sprzedający również byli świadomi, że istnieje taki instrument prawny. Pozdro Moderated By gulson:Wprowadzanie w błąd #25 24 Jul 2018 15:35 qs300 qs300 Level 32 #25 24 Jul 2018 15:35 Piotsztykiii wrote: Wydaje mi się, że kupujący ma prawo zwrócić samochód w ciągu 30 dni od daty zakupu, nie podając żadnej przyczyny. Mylisz pojęcia - możliwość zwrotu towaru w ciągu 14 dni zakupionego przez internet, nawet sklep stacjonarny nie ma obowiązku przyjąć zwrotu, bo klient fizycznie widzi kupowany towar a co dopiero używany samochód od osoby fizycznej. #26 24 Jul 2018 15:42 yogi009 yogi009 Level 43 #26 24 Jul 2018 15:42 Według mnie wszystko w temacie zostało już powiedziane. Nie szukajmy dziury w całym. #27 24 Jul 2018 15:51 qs300 qs300 Level 32 #27 24 Jul 2018 15:51 Dla potwierdzenia naszych sugestii, autorka tematu może zadzwonić do Rzecznika konsumenta i upewnić się, czy ma obowiązek przyjęcia zwrotu sprzedanego samochodu. #28 24 Jul 2018 16:25 User removed account User removed account User removed account #28 24 Jul 2018 16:25 Piotsztykiii wrote: Wydaje mi się, że kupujący ma prawo zwrócić samochód w ciągu 30 dni od daty zakupu, nie podając żadnej przyczyny. Mylisz się i to bardzo, nie ma takiego prawa w Polsce. Jeśli się z tym nie zagasz to podaj podstawę prawną wraz z linkiem do stosownej ustawy. #29 24 Jul 2018 17:37 Jarzabek666 Jarzabek666 Level 37 #29 24 Jul 2018 17:37 flux_capacitor wrote: Mylisz się i to bardzo, nie ma takiego prawa w Polsce. Musi coś być kolega przez to przechodził kupił opla fronterę niestety po czasie wyszło ze uszkodzona głowica ale to nie trwało długo może 4h 6h po kupnie był u sprzedawcy osoba prywatna i właśnie starał się o rozwiązanie umowy. Niestety spotkanie nie przyniosło rezultatów wiec zgłosił na policję, na drugi dzień sam sprzedawca przyjechał po auto oddał kasę i samochód zabrał. Oczywiście nie wnosi to nic do tematu bo uszkodzenia główne a części eksploatacyjne to dwie rożne formy. Ale to nie oznacza że u prywatnej osoby prawo nie obowiazuje #30 24 Jul 2018 18:47 Piotsztykiii Piotsztykiii Level 5 #30 24 Jul 2018 18:47 flux_capacitor wrote: Piotsztykiii wrote: Wydaje mi się, że kupujący ma prawo zwrócić samochód w ciągu 30 dni od daty zakupu, nie podając żadnej przyczyny. Mylisz się i to bardzo, nie ma takiego prawa w Polsce. Jeśli się z tym nie zgadzasz, to podaj podstawę prawną wraz z linkiem do stosownej rację, tylko mi się wydawało bo nie ma na to żadnej podstawy prawnej. Nie wiem skąd mi się to w głowie wzięło, ale tak jak pisałem, dwa razy autko zwróciłem i jeden kupujący również stwierdził, że mam prawo je zwrócić, a drugi rzekomo poszedł na Policje dowiedzieć się po czym auto przyjął. Wszyscy byliśmy w błędzie w takim razie. Przepraszam za wprowadzenie w błąd.
…ale ta jakoś musi, bo w końcu BMW nie od dziś dzieli z Fordem jeden podjazd. Zgadza się – BMW otrzymało nową facjatę, a to wszystko dlatego, że oryginalny zderzak okazał się równie oryginalny co plakaty promujące polskie hity filmowe, a do tego lakier najwyraźniej nie do końca usatysfakcjonowany bublowatym towarzystwem postanowił dosłownie się ulotnić. Operacja o kryptonimie „krzywy ryj” została zakończona sukcesem – BMW ma już na pokładzie nowy zderzak, który lada dzień zostanie uzupełniony oryginalną kratką, listwami oraz dokładką z M3. Przy okazji udało mi się również skończyć wnętrze, w którym do pełni szczęścia brakuje już tylko jednej małej zaślepki. A więc do rzeczy – nowy przód: Efekty kolejnych wolnych weekendów już wkrótce. Pozdrawiam, Tommy
Wszystkie części załatwi ci diler NH. Często też na allegro są ludzie co załatwiają części, poszukaj takich osób i jeśli nie wystawiają interesującej cię części to zawsze możesz zapytać czy ci nie ściągną. Nie wiem skąd opinie o trudności z dostępem części, dużo gorzej pod tym względem wypada Valtra. Na stronie NH masz internetowy katalog części do większości Fordów. Części do silnika można kupić też tutaj: Dla porównania tutaj możesz sobie sprawdzić ile dana część kosztuje w GB i w USA: GB -> USA -> PS. Moim zdaniem Fordy to bardzo solidne traktory, posiadające niekiedy genialne rozwiązania konstrukcyjne (np pompa hydrauliki dostępna z zewnątrz) Jedyne co mi się nie spodobało, to spalanie wersji 6 cyl i skrzynia biegów, która nie specjalnie jest wygodna w pracy z turem.
nie każda morda pasuje do forda